Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sypkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sypkie. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 marca 2014

MAKIJAŻ NA CODZIEŃ

Ostatnio mam mało czasu, żeby zaglądać na bloga- wybaczcie:/ Ciągle jestem w biegu, mam masę zajęć i zobowiązań. Ostatnio nareszcie udało mi się zrobić parę zdjęć mojego codziennego makijażu. W roli głównej sypkie cienie Inglot nr 35. Sypkie cienie z tej firmy to ostatnio moje numery 1:) Mam ich cztery sztuki i na pewno na tym nie poprzestanę. Jak tylko jestem w okolicy Inglota, to nie mogę się powstrzymać, żeby nie zajrzeć i nie pooglądać ich produktów. Same cienie są bardzo trwałe, nie osypują się w ciągu dnia, mienią się wieloma kolorami, co uwielbiam. Jedyna wada to osypywanie się ich podczas nakładania pędzelkiem na powieki. Ja mam jednak na to sposób- podczas nakładania przytrzymuję pod oczami kawałek papieru toaletowego. Dzięki temu drobinki osiadają na nim, a nie pod oczami. 
Zostawiam Was ze zdjęciami!

Czy Wy też używacie jakiś cieni z Inglota? Preferujecie sypkie, czy w kamieniu?





sobota, 20 lipca 2013

ZALOTKA I MAKIJAŻ ZŁOTO-MORSKI

Witajcie!
Od paru lat często słyszałam i czytałam o zalotce do rzęs. Byłam ciekawa jej działania, ale nigdy nie pomyślałam, żeby ją kupić. Zmieniło się to wczoraj, kiedy zobaczyłam w Rossmanie promocję, dzięki której udało mi się ją nabyć za 9,99zł. Szybko wróciłam do domu, zmyłam makijaż i postanowiłam sprawdzić, czy warto było dokonać tego zakupu. Efekt? Jak dla mnie bardzo zadowalający. Zresztą sami zobaczcie:

Zalotka, którą kupiłam:

Przed zastosowaniem zalotki:


 Po zastosowaniu zalotki:


Dodatkowo przedstawiam Wam makijaż w kolorze złoto-morskim wykonany sypkimi cieniami My secret o numerach 3 i 8.




A Wy używałyście już zalotki? Jakie są Wasze doświadczenia z użytkowania?